Hypeman dissujący byłego frontmana – Maxim vs Bezczel

0
Maxim vs Bezczel

Wczoraj  doszło do dość niespotykanego zjawiska na scenie polskiego rapu. Może nawet pierwszy raz się zdarza, że współpraca hypemana z frontmanem kończy się w taki sposób.

 

Ta dwuletnia sceniczna kolaboracja nie skończyła się najlepiej.  Maxim w swoim „Nigdy” wraca do  zaczepki Tede  (Tede – Bezgunaman) w stronę Bezczela

 

„Jeszcze Buczer i Beszczel, cóż, dla nich jestem wyrocznią
Mówię tu waszą przyszłością: za bardzo to wam nie poszło”

 

a także konfliktu z PIHem. Oprócz tego otwarcie wypomina swojemu byłemu współpracownikowi brak wdzięczności za wsparcie, a także jego problemy z nadużywaniem alkoholu na koncertach. Diss został opublikowany na facebookowym fanpage Maxima. Autor w poście odnoszącym się do sytuacji postanowił dodać parę słów od siebie:

 

 

Diss można odsłuchać na YouTube:

 

 

Bezczel natomiast samą zaczepkę potraktował podobnie do sytuacji z Tede – stosunkowo olewająco. Porównał Maxima do kłamcy, odsyłając słuchaczy do swojego starego kawałka, pisząc tylko, że

 

„Tyle w temacie”

 





Jarasz się dobrą muzyką? Polub Nas!