WYWIAD: Młodszy Joe dla Rapgra.eu

0
młodszy joe

Mistrz szybkich i zwięzłych odpowiedzi, czyli Młodszy Joe dla Rapgra.eu!

 

Postanowiliśmy dowiedzieć się czegos więcej o młodym, dobrze prosperującym raperze i producencie. Zapraszamy więc na krótki wywiad, który uchyli fanom rąbka tajemnicy!

My: Fani spodziewali się mocnego kopięcia przy tracku, który miał zapowiedzieć płytę, ale w eter poszło spokojne Joetown. To coś stałego czy jedynie chęć pokazania swojej innej strony? Bo jak dobrze wiadomo, na płytce znajdziemy także mocny kawałek, którym jest Lament czy znany nam już Eden na featuringu z Deysem.

Joe: Chęć eksperymentowania i bawienia się brzmieniem. Jestem muzyczną, otwartą głową.

My: Hammer die utwierdziło ludzi w przekonaniu, że będziesz szedł w kierunku wulgarności i screamingu. Jak ogólnie czujesz sie w tym stylu? Czy strony, które zaprezentowałeś nam na Joetown staną się stałą programu?

Joe: Lubię to robić, ale kosztuje mnie to dużo stresu związanego z miejscem zamieszkania i co z tym się wiąże – odczuciem przeszywających spojrzeń ludzi.

My: Jak to się stało, że doszło do kolaboracji z PlanemBe? To kwestia przejścia do QueQuality, czy spontaniczna idea? Jednak mimo wszystko bardzo różnicie sie stylami, a na kawałku słychać jak się przy tym dopełniacie. Wiele osób było sceptycznie nastawionych, ale po czasie powstało coś pięknego.

Joe: Podesłałem nawijkę i Planek tylko napisał żebym podesłał bit, beng – czysty spontan.

My: Czy masz już w planach kolejną płytę? Czy zachowasz styl, który pokazałeś na Joetown?

Joe: Nie zamierzam zachowywać jakiejkolwiek stylistyki, w głowie cały czas brudno i ciężko.

My: Dilerzy śmierci to kawałek, który miał niszczyć lirycznie – jak wspomniałeś na swoim fp – jednak czy mógłbyś powiedzieć o nim coś więcej? Słychać w twoim głosie ile to budzi emocji.

Joe: Dilerzy śmierci to moja liryczna życiówka i napisałem ją przykładając się w 100%, lecz nie jara mnie pisanie jakichś dokładnych tekstów, bo brzmienie jest u mnie nr 1.

My: Kto jest twoja inspiracją jeśli chodzi o liryczność i wykonanie?

Joe: Czerpię inspiracje ze wszystkiego, nawet z takich utworów jak ten. S/o to guru.

My: Kim inspirujesz się jako producent? Na bitach słychać ambient i stare brzmienia gitarowe, ale także pewną fantazyjność, która nie tylko wypełnia wokal, ale i dźwięki.

Joe: Nikim.

My: Czemu wybrałeś właśnie Mojo Jojo?

Joe: Bo zawsze ma dobre plany, które i tak się kończą failem – tak jak u mnie w życiu.

My: Znamy cię już jako rapera i jako producenta. Może opowiesz coś o swoich zainteresowaniach? Myślę, że ludzie chcieliby poznać jeszcze jakąś twoją stronę. Jakie ukrywasz talenty?

Joe: Umiem jeździć na fingerboardzie i jestem nie najgorszy w gry – czasem bywam #1 w Fortnite.

My: Czy jest coś, co chciałbyś przekazać swoim fanom lub hejterom?

Joe: Hejterzy są i będą, kiedyś i tak się do mnie przekonają, bo ja nadal będe robił swoje 🙂

Przypominamy, że odsłuch płyty Joe możecie już znaleźć na youtube na kanale QueQuality!

Rathnait

Lingwistka działająca jako tłumacz z języka angielskiego i pośrednio języków azjatyckich oraz modelka alternatywna i cosplayerka. Muzyką i fotografią zainteresowana od najmłodszych lat.

Odwiedź moją stronę
Zobacz wszystkie artykuły