Pikers – CORAZ BLIŻEJ EP – RECENZJA

0

Wicher…

Reprezentant Health N Nature z miliardem flow uraczył nas nowym materiałem muzycznym dokładnie dwudziestego drugiego czerwca roku pańskiego dwa tysiące osiemnaście. Zróżnicowane flow i proste, mocne linijki to największe atrybuty  tego gościa.

Cofając się trochę w czasie pragnę przypomnieć mój ulubiony materiał Pikersa – „Regres EP” do którego link macie >tutaj<. Była to płyta, która miała w sobie niesamowitą dozę charyzmy i względem moich upodobań była absolutnym szczytem twórczym tego gościa. Teksty mimo swojej prostoty stworzyły swój mały podgatunek okraszony odwołaniami do kultury; przepełniony uderzającą na pierwszy rzut ucha pętlą codzienności z której ciężko się wyrwać. Kompletny krążek.

Coraz bliżej EP” to przestrzał przez taflę gatunku opracowanego na tamtej płycie. Przywołałem Regres właśnie dla tego, że mimo skrajnych różnic technicznych opierają się ciągle na tej samej Pikersowej osi działań. Nowy materiał jest ciężki zarówno w ramach bitów jak i tekstów. Łysy stworzył trapową rzeczywistość w Polsce. Na myśl „trap” wyobraźnia przynosi gościa obwieszonego plikami banknotów z czapką Gucci. Tutaj uświadczycie najbardziej swojski rodzaj trapowych pieśni o sukach i pieniądzach jaki można sobie wyobrazić.

Mamy takie czasy, że każdego starają się porównać do USA niezależnie od tego, co ta osoba ma do zaprezentowania. Skrajna głupota i rak toczący społeczeństwo niezdolne do wykształcenia własnego zdania. Dostaliśmy Pikersa od (Młodego…) Boga jako dowód na to, że można robić swoje od początku kariery i nie trzeba przy tym ślinić się do czarnoskórych wariatów z glockami w majtkach.

Bardzo klasyczna płyta w której nie ma wielu odchyleń od nurtu jaki autor sam sobie opracował. Jest doza mroku i babrania się w życiu, które przynosi nam dokładnie to samo, co wczoraj. Monotonia nigdy jeszcze nie była tak różnorodna jak u Pikersa.

Takie wersy jak:

„Hop w moją stronę, suko, chodź coraz bliżej
Patrz, nowy Pac, nic nie powiem o Nasirze”

wspaniale ilustrują podejście Pikersa do hiphopu. Mimo tego, że nie powie nic o Nasir (nowej płycie, tfu, legendy hiphopu – Nas’a wyprodukowanej przez Kanye West’a) to nie znaczy, że nie zna staroszkolnych nagrywek (odwołanie do 2Paca). Na tym polega różnica. Jakkolwiek zabawnie to nie zabrzmi – ludzie skrzywdzeni przez hiphop od zawsze mają podobne podejście.

„Bo i tak posprząta wszystko deszcz,
chwiejne to wszystko jest //
Taki urok, zbudowane, by runąć to wszystko jest //
Przypomina o tym ten dzień, przypomina o tym banger //
Kiedy piguła za szybko wejdzie, kiedy blok pęknie //
Zabieram stąd duszę wtedy, zostawiam tu serce.”

Track 01 – Wicher

Purchase your tracks today!

5/5
Krzysztof Treppa