Quebonafide & Matheo „No to bajka EP” – Recenzja

0
Quebonafide & Matheo - No to bajka EP - Recenzja płyty
Quebonafide & Matheo - No to bajka EP - Recenzja płyty

Jedno z najlepszych, jak nie najlepsze wydanie płyty w Polsce trafiło w nasze ręce! No to bajka EP doczekała się pierwszej recenzji.

 

W boxie EP’ki oprócz samej płyty znajdziemy kolejny box – symulujący kasetę VHS, karty kolekcjonerskie QueQuality oraz vlepki. Całość wizualnie prezentuje się naprawdę pięknie. Trzeba przyznać, że jest to bardzo pomysłowe wydanie, dlatego pragniemy wyróżnić artystę, który zaprojektował całość. TUTAJ możecie zobaczyć jego portfolio, a w nim zdjęcia EP’ki. Przypominamy, że produkt wyprzedał się w niecałą godzinę!

 

No to bajka EP - Quebonafide i Matheo

 

1. Królem być

Track ten powinien być Wam dobrze znany, gdyż w styczniu został publicznie udostępniony przez Matheo. Quebonafide dzieli się ze słuchaczami swoimi refleksjami na temat jego kariery rapera. Zaznacza, że na początku każdy jeden wers był dla niego „sztuką”, choć wiele linijek było słabych. Wspomniał o swoim pierwszym projekcie z Fuso, wtedy jeszcze nikt nie znał jego ksywy. Nawiązał także do swoich studiów filozoficznych. Zdaje się, że Kuba słuchając o Diogenesie (filozof, który żył w skrajnym ubóstwie ale wierzył w wewnętrzne ludzkie bogactwo) zdał sobie sprawę, że to nie szkoła i edukacja da mu przepis na dostatek i spełnienie snów. Raper nie zapomina o swoich Ciechanowskich korzeniach (zero sześć czterysta – kod pocztowy Ciechanowa). Wraca do czasów freestyle’owania, pracy i szkoły. Z czasem rzucił wszystko dla rapu. Duży wpływ na jego rozwój miały nagrywki w warszawskim NOBOCOTO Studio.

„Dalej śniłbym ten sen gdybym nie trafił do NOBOCOTO”

Młody Que przed nagraniem Eklektyki był pewien swojego sukcesu. Ustanowił sobie wizję rapgry w swoich rękach, tak jak Simba gdy dowiedział że kiedyś królestwo będzie należało do niego. Dziś Eklektyka to trudno dostępny biały kruk dla kolekcjonerów.

„Przeżyłem tyle pięknych chwil, że choćbym jutro umarł
Jedyne co będzie mnie przeszywało to duma”

Muzycznie track jest bardzo „bajkowy„. Dobrego klimatu oraz charakteru nadają sample i wstawki z „Króla Lwa„. Nie jest to raczej kawałek do zapętlania, aczkolwiek broni go świetny tekst, dzięki któremu możemy poznać bliżej Que.

Całość oceniamy na 4/5 | ★★★★☆


2. Muzyka dżungli (ft. Popek)

Numer rozpoczyna wstawka z „Księgi Dżungli 2” – co może zasugerować sam tytuł. Pierwszą zwrotkę wraz z dość prostymi wersami rozpoczął gościnnie Popek.

„Muzyka to zabawka, my dobrze się bawimy”

Raper zaznacza, że muzyka jest dla niego zabawą, aczkolwiek mimo to jest dalej prawdziwa, bo płynie prosto z serca. W kolejnych linijkach zaznaczył, że „prędzej oko mu zbieleje, jak nie rozjebie” – a dobrze wiemy, że ma wytatuowane oczy. Co do tekstu – mogło być lepiej, jednak charakterystyczny głos i flow nieźle wpasowuje się w bit. Quebonafide uratował ten track wersami, choć te nadal nie były tak dobre, jak te z Egzotyki czy dołączonych do niej EP. Nawiązał do Mowgliego – bohatera Księgi Dżungli, który był wychowany przez zwierzęta, porównując go tym samym do samego siebie.

Całość oceniamy na 3/5 | ★★★☆☆


3. Pod łapą (ft. Żabson, Wini)

Kolejny track, kolejna bajkowa wstawka, również z „Księgi Dżungli” – „Pod łapą świat„. Bardzo energicznie wjeżdża Żabson – z wpadającym w ucho i mocno zapadającym w pamięć refrenie. Kuba wspomina czasy, w których jego sytuacja finansowa nie przedstawiała się najlepiej, a sam pił z jednego kubka z KFC przez miesiąc, dojadając do tego bułkę z serkiem.

„Na jednym kubku z KFC kurwa miesiąc dolewek
Bułka i serek były powszednim chlebem”

Na festiwale musiał się zrzucać z kumplami, a nawet „po cichu przed kelnerem ładować kawałki do torebek„.

Obecnie raper odwiedzając restaurację i zostawiając napiwek ma nadzieję, że ktoś go rozpozna. Jego sytuacja się bardzo zmieniła i zarabia już porządne pieniądze, „dostając na powitanie frizzante”, ale przy tym nie gardzi zapiekanką. Wers może sugerować, że Que mimo diametralnej zmiany szanuje prostotę i nie obnosi się swoją popularnością. Drugą zwrotkę nawinął Wini – i naszym zdaniem wypadł on bardzo dobrze. Jego głos i styl bardzo dobrze zespala się z podkładem.

„Essa, smacznego, to dla tych co chcieliby zjeść Winiego – Quebo”

W drugim refrenie Żabsona Quebo krzyczy, że “teraz zjada Winiego„.

Całość kończy żart o tuńczyku. Bardzo fajne outro, chociaż oryginalnie w kawale tuńczyk nie krzyczy „nie wrzucaj mnie z nimi do gara” jak Żabson, ale:

„Wstał, wyciągnął kosę i wbił ją tuńczykowi w bebechy aż po rękojeść, a tuńczyk krzyczy:
– Przecież wygrałem
– Twój ojciec też wygrał…”

Całość oceniamy na 4/5 | ★★★★☆


4. Nie ma takich dwóch

Fragment z intro został zaczerpnięty z bajki „Alladyn„. Quebonafide już na samym początku follow-upuje do swojego innego kawałka.

„Uzbrojony w cierpliwość, jak w najcięższy oręż”

Ciechanowski artysta dalej wraca do swojej przeszłości mówiąc, że wie, jak to jest być kimś, kto „nic nie znaczy w miejskim padole„. Porusza tez kwestię wiary:

„Tu gdzie Bóg to skrót myślowy, ja nie lubię dróg skrótami”
„Mój Bóg nie żyje, gdzie mam iść”

Wraca także do Euforii wersami:

„Ale ja jak stoik potrzebuje cię, jak nie wiem”

Nie chce słyszeć nic poza głosem swojego serca i głosem swoich bliskich. Mówi, że to nie dla pieniędzy robi muzykę, i że tak właściwie to nie pieniądz rządzi tym światem. Zakpił z „ludzi w krawatach” mówiąc, że żaden hajs nie przysłoni realnego życia jemu i jego ekipie.

„Jesteś pusty i biedny, gdy nie masz nic oprócz forsy nic
I chociaż chciałbym mieć się do kogo pomodlić”

Wspomina „Egzotykę” i swoje podróże wersami:

„Wbijam flagę w tyle ładnych miejsc”

I przyznaje się, że kiedyś był degeneratem, a pensja przysłaniała mu treść i nie umiał docenić wielu spraw i słów. Mimo bajkowego klimatu – jedyny na płycie numer bez gości w naszych oczach jest właśnie tym najlepszym. Masa emocji, masa zwierzeń, masa prawdy.

Całość oceniamy na 5/5 | ★★★★★


5. Kotem być (ft. Solar, Białas, Wac, Żabson)

Tym razem w intro możemy posłuchać fragmentu z bajki pt. „Arystokraci”. Kolejny bardzo wkręcający się refren „kocurów” – Białasa i Queby. Numer jest swobodną wymianą zdań Quebonafide, Żabsona, Wac Toja, Białasa i Solara – czyli wszystkich gości. Artyści przeplatają się w nim wersami i porównaniami. Żabson w swoich pierwszych wersach nawinął:

„Biorę pengę w łapsko, Twoją bejbe w miasto”

Co może być follow-upem do Pok0ry i wersu

„Żabson to ziomal
Z Twoją laską w moich szponach”

Białas rzucił fajnym porównaniem do Pokemonów, a właściwie do Lickitunga, którego specjalnym atakiem jest lizanie.

„Ona liże mnie, jak Lickitung, w sumie koło chuja mi to lata”

Quebonafide stwierdził, że ma najgorszą ksywę, ale ładne fanki. Solar natomiast ma kija jak Rafiki (postać z Króla Lwa), a Żabson więcej trawy niż Bulbasaur (Pokemon, którego żywiołem jest trawa). Kuba zadrwił z robotników, którzy wg niego „siedzą i turlają miał” i… tylko „szukają szczęścia na ziemi, kurza twarz” – dokończył myśl Solar.

Po intrze Białas wrócił do Marty Linkiewicz i jej popularnego już cytatu „Fejm dojebany, co?„. Solar porównuje się do kota, który zawsze spada na cztery łapy. Żabson zastosował ciekawą grę słów:

„A może to wydaje mi się, jak Haribo”

Jedne z najbardziej popularnych żelków Haribo to Złote misie. Całość okraszona rytmicznym bitem. Całkiem pomysłowe wykonanie.

Całość oceniamy na 4/5 | ★★★★☆


6. Taniec skakaniec (ft. Sobota)

Chyba najbardziej wkręcający, typowo pod zabawę numer z EP’ki, bit i nawijka Quebo i Soboty robią swoje. Intro zostało zaczerpnięte z „Kubusia Puchatka„, a dokładniej z „Hupaj Siupaj Łupaj Ciupaj„. Quebo nawiązał do 2Paca:

„Wszystkie oczy na mnie i mnie wzrokiem mierzą
Nie wytrzymam dłużej wśród naćpanych zwierząt”

Całość oceniamy na 4/5 | ★★★★☆


Mimo wszystko, całość jako projekt zasługuje na 5 gwiazdek. „No to bajka EP” to bardzo pomysłowe, niesztampowe, solidne i ciekawe wydanie, które ucieszy oko kolekcjonerów i fanów oldschoolu. Zawartość jest mocno dopracowana. Płyta nie równa się z „Egzotyką” czy „Ezoteryką„, ale nadal jest dobra do posłuchania na parę razy.

No to bajka EP: 5/5 | ★★★★★





Jarasz się dobrą muzyką? Polub Nas!