Uraz Uraziński po 12 latach z osobistym numerem – „Syf”

0

Uraz Uraziński to twórca świetnych bitów do już klasycznych dla polskiego Hip-Hopu numerów, m.in. KęKę – Młody Polak czy WWO – Życie Depcze Wyobraźnię.

 

Michał powrócił do rapu po 12 latach przerwy. W bardzo osobistym tracku, jakim jest „Syf” wspomina między innymi o Kalim, lecz uwaga! Pomimo wersów „wsadź se te propsy w dupę”, „ciesz się, że nie mówię więcej”  tutaj nie chodzi o Kaliego z Ganja Mafii.

„To pierwszy mój tekst po 12 latach, a przez ten czas nie trenowałem i też czuję, że w numerze mało ludzi rozumie w pełni każdy wers”

– Mówi nam Uraz.

Pojawiają się wersy takie jak:

„Miałem realne szanse, by być jednym z pierwszych, Dosyć wcześnie mogłem wkroczyć w mainstream”

I to prawda, raper mógł wejść do mainstreamu między innymi dzięki współpracy z Sokołem. Nie wyszło prawdopodobnie przez fasadę, nie czul się sobą.

„Dusiłem w sobie setki myśli każdego dnia, że ten kogo widzą we mnie wszyscy to nie jestem ja”

W rozmowie z nami wspomniał:

„Miasto mnie kochało, bo robiłem muzykę  i jeszcze bardziej kochało, bo byłem na płycie WWO, a tak naprawdę bylem zwykłym ćpunem i burkiem „za dychę”. Czułem się jak śmieć, a oni wszyscy: to ty jesteś Uraz, łoooo ale Ty jesteś zajebisty. Od zawsze mam w sobie strasznie dużo samokrytyki, a większość ludzi lubiła mnie bo ja to „ten Uraz” a widzieli tylko bity i rymy”

– Mówi

 

 

„Ja swoich sił próbowałem jako dziecko 11-letnie i szybko zaliczałem progres. Kiedy miałem 17 lat zjadałem technicznie większość ówczesnej sceny, więc byli ze mnie w chuj dumni. Teraz, kiedy z KęKę mamy razem z 50 baniek na YT są dumni jeszcze bardziej, dlatego „Syf” był potrzebny zarówno mi jak i im. Musiałem to wreszcie powiedzieć głośno”

Zapraszamy do sprawdzenia tego numeru i rozprzestrzeniania go dalej!