Wspierając umowę z Arabią Saudyjską, McIlroy ponownie zastanawia się nad rolą zabezpieczenia PGA Tour

Rory McIlroy wciąż tętni życiem, wciąż jest poważny, wciąż chętny do gry w wspieranego przez Arabię ​​​​Saudyjską League LIV golfa, którego spędził większość zeszłego roku, oczerniając go jako skompromitowanego intruza.

„Nienawidzę LIV” – powiedział w środę McIlroy, jeden z najbardziej zjadliwych krytyków nowego toru. „Mam nadzieję, że to zniknie i w pełni tego oczekuję”.

Wydaje się, że niechętnie akceptuje to, co kierownictwo PGA Tour wierzy w rzeczywistość, szorstkość i protekcjonalność: najpewniejszym sposobem na oszukanie LIV jest ustawienie tournee tak, aby zebrał saudyjskie pieniądze, które potępił.

Rozrachunek McIlroya, który opisał dzień po trasie koncertowej i umowie, którą saudyjscy dyrektorzy zaskoczyli świat golfa, został sporządzony w tajemnicy, nie jest ostatnim słowem w sprawie umowy, która wciąż jest formalnie niepewna. Ale jego poparcie natychmiast zwiększyło szanse na transakcję, ponieważ McIlroy, jeden z najwybitniejszych graczy na świecie, jest jednym z nielicznych, którzy zasiadają w zarządzie PGA Tour.

Pomimo dążenia McIlroya do zrzucenia ciężaru bycia jednym z czołowych rzeczników trasy, nadal jest jednym z najbardziej niezawodnych osłon.

Powiedział, że przeszkadzało mu to w grze. Biorąc pod uwagę chaos w tym tygodniu na PGA Tour, może przez jakiś czas mieć kopa.

Poza usunięciem potencjalnego zakazu prowadzenia zarządu, zatwierdzenie przez McIlroya umowy – na mocy której podmiot kontrolowany przez PGA Tour i finansowany przez Arabię ​​​​Saudyjską zajmowałby się transakcjami biznesowymi konkurencyjnych obwodów – oznaczało, że skutecznie się podpisał. Publiczności, że PGA Tour jest godnym, defensywnym przedsięwzięciem.

Przyznał w środę, że lukratywna zmiana trasy była „hipokryzją”. Przyznaje, że czuł się zdradzony, mówiąc: „Trudno mi tu siedzieć i czuć się jak baranek ofiarny. Stawiam się tam i tak się dzieje”. Uznał „niejednoznaczność” umowy i powiedział, że „nie rozumie wszystkich niuansów tego, co się dzieje”.

READ  Europejska misja JUICE rusza na Jowisza i jego księżyce: jak widzieć

Ale jego oferta sprzedaży, jakkolwiek zakwalifikowana, była prawdopodobnie najbardziej mylącym spojrzeniem na plan trasy od tygodni i miesięcy. Nie ucisza burzy w kręgu, w którym stawia na swoją reputację. W końcu niewiele osób cieszy się z bycia poza trasą, z Yasirem al-Rumayanem, gubernatorem suwerennego funduszu majątkowego Arabii Saudyjskiej, nikt nie wie o prywatnych działaniach jego kierownictwa.

Chociaż chronione wsparcie McIlroya nie gwarantuje drogi do zawarcia umowy, jako trzeci gracz na świecie, już próbuje wyjaśnić tajniki struktur korporacyjnych.

Patrząc w przyszłość na dekadę, McIlroy przewidział, że umowa będzie „dobra dla profesjonalnego golfa”.

„Wciąż jest wiele rzeczy do wyjaśnienia” – powiedział McIlroy w środę w Toronto, gdzie w czwartek rozpocznie się impreza koncertowa. „Ale przynajmniej oznacza to, że pozwy znikną, co było ogromnym obciążeniem dla wszystkich zaangażowanych w trasę i grających w trasie, i możemy zacząć pracować nad jakimś sposobem ujednolicenia gry na poziomie elitarnym”.

Drobniejsze punkty nowego partnerstwa między PGA Tour a Saudyjczykami są nadal niejasne. Ale kiedy nowa firma zostanie zbudowana, oczekuje się, że trasa zachowa większość miejsc w grupie. Oprócz obietnicy wyłącznych praw do inwestowania w spółkę, saudyjskim rezultatem było to, że al-Rumaian miał być prezesem spółki.

Fundusz majątkowy Arabii Saudyjskiej rozlewa pieniądze na światowe sporty. W środę rano, mniej niż dzień po tym, jak McIlroy otrzymał wstępne informacje na temat umowy, powiedział, że „pogodził się” z oczekiwaniem, że saudyjskie pieniądze będą dobrze pisać w golfie w przyszłości.

„Patrzę na to, co wydarzyło się w innych sportach, patrzę na to, co wydarzyło się w innych biznesach, i szczerze mówiąc, pogodziłem się z faktem, że tak się stanie” – powiedział McIlroy. „Trudniej jest odnosić się do ludzi, którzy mają więcej pieniędzy niż inni”.

Kontrola nad tym, jak saudyjskie pieniądze mogą przepływać przez golfa, McIlroya i innych, jest tego warta. coś- W szczególności McIlroy, jak powiedział w środę, desperacko pragnie „chronić przyszłość PGA Tour i chronić aspiracyjny charakter tego, co oznacza PGA Tour”.

READ  Liczba ofiar śmiertelnych burzy zimowej wzrosła do 27 w Buffalo w stanie Nowy Jork, mieszkańcy uwięzieni pod śniegiem

„Gdybyś myślał o jednym z największych państwowych funduszy majątkowych na świecie, uważałbyś go za partnera czy przeciwnika?” — zapytał McIlroy. „Ostatecznie pieniądze przemawiają i chcesz mieć ich jako partnera”.

McIlroy, który nie był szczególnie zdenerwowany na konferencji prasowej następnego dnia po publicznym sukcesie trasy, powiedział, że przed US Open w Los Angeles w przyszłym tygodniu skupi się na golfie, uderzając piłki na driving range i szukając sukcesu. Anioły.

Zwycięstwo może nadejść albo tam, albo w Toronto w ten weekend.

Ale zamieszanie jeszcze się nie skończyło, ponieważ McIlroy próbuje dowiedzieć się, co zrobić z prestiżową trasą koncertową, której nienawidzi. Do tego czasu McIlroya mogą nękać dwie pokusy: wygrywanie turniejów golfowych — i jakoś zabezpieczenie trasy, która nagle wygląda tak, jakby uderzał tak często.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *