Rosyjskie weto sygnalizuje koniec tureckiej operacji pomocy ONZ w Syrii

NARODY ZJEDNOCZONE, 11 lipca (Reuters) – We wtorek Rosja zasygnalizowała koniec trwającej od dawna operacji humanitarnej ONZ, udzielającej pomocy 4 milionom ludzi w opanowanej przez rebeliantów północno-zachodniej Syrii, po zawetowaniu przez Radę ONZ odnowienia zezwolenia na dziewięć miesięcy. Rada Bezpieczeństwa.

Rosja poniosła porażkę we własnej próbie przedłużenia o sześć miesięcy środka, który zapewnia pomoc, w tym żywność, lekarstwa i schronienie od 2014 roku. Zgoda Rady Bezpieczeństwa na dostawę pomocy wygasła w poniedziałek.

Ambasador Rosji przy ONZ Wasilij Nebenzia zasugerował, że mandatu Rady do działań pomocowych nie da się uratować.

Przed sześciomiesięcznym wetem Rosji i głosowaniem rady nad wnioskiem Nebenzia powiedział: „Jeśli nasz projekt nie zostanie poparty, możemy kontynuować i zamknąć mechanizm transgraniczny.

„Zmiany technologicznej przez dłuższy czas nie będziemy akceptować” – dodał.

Ambasador USA Linda Thomas-Greenfield powiedziała, że ​​Stany Zjednoczone będą nadal współpracować ze wszystkimi członkami Rady w celu odnowienia inicjatywy pomocowej i wezwała Rosję do ponownego rozważenia swojego stanowiska.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres nalegał na przedłużenie o 12 miesięcy.

Guterres był rozczarowany, że rada nie osiągnęła porozumienia i „zaapelował do członków o podwojenie wysiłków w celu dalszego udzielania transgranicznej pomocy milionom ludzi w północno-zachodniej Syrii” – powiedział rzecznik ONZ Stephane Dujarric. powiedział.

Uznanie jest potrzebne, ponieważ blisko związany z Moskwą rząd syryjski w Damaszku nie zgadza się na działania ONZ z suwerennych powodów. Głosowania w tej sprawie w Radzie Bezpieczeństwa od dawna budzą kontrowersje – mandat wygasa zarówno w 2022, jak i 2020 r., by zostać odnowiony dzień później.

Rada Bezpieczeństwa początkowo zezwoliła na dostarczanie pomocy do kontrolowanych przez opozycję obszarów Syrii z dwóch punktów w Iraku, Jordanii i Turcji w 2014 roku. Ale Rosja i Chiny zredukowały go do tureckiego punktu granicznego.

Grupy pomocowe odrzuciły impas w Radzie Bezpieczeństwa.

READ  Wybory w Rosji: Inscenizacja sondażu może dać Putinowi kolejną kadencję

„Absolutne okrucieństwo”

Rosja i Syria argumentują, że operacja pomocowa narusza suwerenność i integralność terytorialną Syrii. Mówią, że więcej pomocy powinno pochodzić z kraju, a opozycja obawia się, że żywność i inna pomoc przejdą pod kontrolę rządu.

Po trzęsieniu ziemi w Turcji i Syrii, które w lutym zabiło ponad 50 000 osób, prezydent Syrii Baszar al-Assad upoważnił ONZ do wysłania dwóch dodatkowych konwojów z pomocą z Turcji. Zezwolenie wygasa 13 sierpnia.

Rząd syryjski nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz, czy włączy przejście Bab al-Hawa do swojej umowy z Organizacją Narodów Zjednoczonych i przedłuży te aprobaty poza 13 sierpnia.

„To do nich (Syrii) należy decyzja” – powiedział dziennikarzom Nebenzia. „To zależy od nich.”

Damaszek oceni sytuację i ogłosi swoje stanowisko, powiedział agencji Reuters ambasador Syrii przy ONZ Bassam Sabak.

Sabak powiedział radzie, że zezwolenie na operację pomocową powinno zostać przedłużone tylko o sześć miesięcy, i skrytykował tekst sporządzony przez Szwajcarię i Brazylię, mówiąc, że „nie odzwierciedla on aspiracji Syryjczyków”.

Chiny wstrzymały się od głosu w sprawie przygotowanego przez Szwajcarię i Brazylię kompromisowego odnowienia zezwolenia na środek pomocowy o dziewięć miesięcy, podczas gdy pozostałych 13 członków Rady Bezpieczeństwa głosowało za.

Jedynie Rosja i Chiny głosowały za propozycją Rosji dotyczącą przedłużenia o sześć miesięcy. Dziesięciu członków Rady Bezpieczeństwa wstrzymało się od głosu, a Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja głosowały przeciw.

Rezolucja wymaga co najmniej dziewięciu głosów za i weta Rosji, Chin, USA, Francji lub Wielkiej Brytanii, aby została przyjęta przez Radę Bezpieczeństwa.

„To smutna chwila dla narodu syryjskiego” — powiedział ambasador USA Thomas-Greenfield po wecie Rosji. „To, co właśnie widzieliśmy, co właśnie zobaczył świat, jest absolutnie przerażającym aktem”.

Gwałtowne stłumienie przez Assada pokojowych demonstrantów prodemokratycznych doprowadziło do wojny domowej w 2011 r., w której Moskwa poparła Assada, a Waszyngton poparł opozycję. Miliony uciekły z Syrii, a kolejne miliony są wewnętrznie przesiedlone. Walki osłabły i większość Syrii wróciła pod kontrolę Assada.

READ  Brytyjscy konserwatyści przeżywają „straszną” noc porażek w wyborach lokalnych

Raport Michaela Nicholsa; Montaż autorstwa Ramiego Ayyuba i Marka Heinricha

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *