Japoński iSpace twierdzi, że pierwsza komercyjna próba lądowania na Księżycu nie powiodła się

TOKIO, 25 kwietnia (Reuters) – Japoński start-up ISpace Inc (9348.T) poinformował, że pierwsza prywatna próba lądowania na Księżycu nie powiodła się po tym, jak jego Hakuto-R Mission 1 (M1) stracił kontakt z lądownikiem. Na powierzchni Księżyca.

„Straciliśmy łączność, więc musimy założyć, że nie byliśmy w stanie dokończyć lądowania na powierzchni Księżyca” – powiedział założyciel i dyrektor generalny Takeshi Hakamada w transmisji na żywo firmy.

Była to druga porażka prywatnego dewelopera kosmicznego w ciągu tygodnia, po tym jak rakieta SpaceX Starship spektakularnie eksplodowała kilka minut po starcie z platformy startowej.

Prywatnej firmie nie udało się jeszcze wylądować na Księżycu. Stany Zjednoczone, były Związek Radziecki i Chiny to jedyne kraje, w których statek kosmiczny wylądował na Księżycu, a próby Indii i prywatnej izraelskiej firmy w ostatnich latach zakończyły się niepowodzeniem.

Akcje IceSpace, która dostarcza ładunki, takie jak łaziki na Księżyc i sprzedaje powiązane dane, nie były notowane w środę rano, ale wskazywały na spadek w ich dziennym zakresie. Akcje zadebiutowały na giełdzie w Tokio dwa tygodnie temu i od tego czasu podwoiły swoją wartość.

Hirokazu Matsuno, główny rzecznik japońskiego rządu, powiedział, że nawet jeśli misja się nie zmaterializuje, kraj chce kosmicznej „kontynuacji”, ponieważ jego wysiłki są znaczące dla rozwoju krajowego przemysłu kosmicznego.

Japonia, która postawiła sobie za cel wysłanie japońskich astronautów na Księżyc pod koniec lat 20. XXI wieku, doświadczyła ostatnio pewnych niepowodzeń. Narodowa Agencja Kosmiczna musiała zniszczyć swoją nową rakietę średniego wzniosu H3 po tym, jak dotarła w kosmos w zeszłym miesiącu po tym, jak jej silnik drugiego stopnia nie zapalił się. Jego rakieta Epsilon na paliwo stałe również uległa awarii po wystrzeleniu w październiku.

Hamulce na stoku narciarskim

Cztery miesiące po wystrzeleniu rakiety SpaceX z Cape Canaveral na Florydzie lądownik M1 wylądował autonomicznie o 12:40 ET (1640 GMT wtorek), animacja oparta na danych telemetrycznych na żywo z odległości zaledwie 90 metrów (295 stóp) z powierzchni Księżyca.

READ  Zełenski mówi, że przeciwko Rosji trwają działania kontrofensywne Wiadomości z wojny rosyjsko-ukraińskiej

Do czasu spodziewanego przyziemienia kontrola misji straciła kontakt z lądownikiem, a inżynierowie z niepokojem obserwowali transmisję na żywo, czekając na sygnał potwierdzający jego los, który nigdy nie nadszedł.

„Nasi inżynierowie będą nadal badać sytuację” – powiedział Hagamada. „W tym momencie wszystko, co mogę wam powiedzieć, to to, że jesteśmy bardzo dumni z wielu rzeczy, które już osiągnęliśmy podczas tej Misji 1”.

Lądownik zrealizował osiem z 10 celów misji w kosmosie, co dostarczy cennych danych do kolejnej próby lądowania w 2024 roku.

Około godziny przed planowanym przyziemieniem 2,3-metrowy M1 rozpoczął fazę opadania, stopniowo zacieśniając swoją orbitę od 100 km (62 mil) do około 25 km nad powierzchnią, poruszając się z prędkością prawie 6000 km/h (3700 mph). )

Przy takich prędkościach zwalnianie lądownika do odpowiedniej prędkości wbrew grawitacji Księżyca jest jak hamowanie roweru na krawędzi skoczni narciarskiej, powiedział dyrektor techniczny Ryo Ujie.

Wykorzystałby dwukołowy łazik wielkości piłki baseballowej wyprodukowany przez Japan Aerospace Exploration Agency, Tomei Co Ltd (7867.T) i wycelowany w miejsce lądowania na skraju Mare Frigoris na północnej półkuli księżyca. Sony Group Corp (6758.T). Planowano również wysłać ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich czterokołowy łazik o nazwie Rashid.

Lądownik przewoził między innymi eksperymentalną baterię półprzewodnikową wykonaną przez Niterra Co Ltd (5334.T) do oceny ich działania na Księżycu.

Praca była ubezpieczona przez Mitsui Sumitomo Insurance Co, jednostkę MS&AD Insurance Group (8725.T), a Ispace powiedział, że może otrzymać pewne odszkodowanie.

Raport autorstwa Kantaro Komiya; Montaż autorstwa Sang-Ron Kim i Stephena Coatesa

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *