Spadki akcji Disneya, analitycy debatują nad zyskami ze strumieniowego przesyłania danych, zyskami za drugi kwartał

Ostatni kwartalny raport o zyskach Disneya i telekonferencja z zarządem przyniosły Wall Street korzyści, w tym wzrost zysków strumieniowych i zwiększoną prognozę przychodów na cały rok, ale nie na tyle, aby zapobiec wtorkowemu 10-procentowemu spadkowi akcji Disneya.

O godzinie 12:15 czasu wschodniego akcje Disneya spadły o 10,4 procent, do 104,32 dolarów, co oznacza jeden z najgorszych dni dla akcji spółki w ubiegłym roku.

Choć wielu analityków wydaje się optymistyczne na kilku frontach, zwłaszcza w miarę jak streaming Disneya zmierza ku rentowności, hollywoodzki konglomerat odnotował mieszane zyski za drugi kwartał fiskalny i pewne krótkoterminowe wyzwania, w tym parki tematyczne. Na przykład dyrektor finansowy Newish Disney, Hugh Johnston, ostrzegł w rozmowie telefonicznej o zarobkach, że pomimo „zdrowego popytu” w parkach „widzimy pewne dowody globalnego umiaru w zakresie szczytowych podróży po epidemii Covid-19”.

Podsumowując, to nie wystarczy, aby wynieść byczy wzrost na nowy poziom. Akcje Disneya w 2024 r. wzrosły jak dotąd o 20 procent przed aktualizacją zysków, przed około 9-procentowym wzrostem szerokiego indeksu akcji S&P 500 i wyglądało na to, że pobicie inwestorów byłoby zbyt wielkim wyzwaniem. oczekiwania. Teraz zapowiada jeszcze wyższą podwyżkę.

Nie oznacza to, że nie skupiono się na pozytywach, których można spodziewać się w dalszej części roku. Na przykład wielu ekspertów finansowych wskazywało na fakt, że Disney zawęził swoje straty z tytułu transmisji strumieniowej do 18 milionów dolarów i osiągnął zysk w wysokości 47 milionów dolarów z wyłączeniem ESPN+. I bądź „znaczącym przyszłym czynnikiem wzrostu firmy”.

Ponieważ stałe zyski płynące ze strumieniowego przesyłania zysków od dawna były nieuchwytnym celem tytanów rozrywki, obserwatorzy z Wall Street w swoich komentarzach po zarobkach zachwalali sukces Disneya i dyrektora generalnego Boba Igera. Najnowsze osiągnięcia w zakresie transmisji strumieniowej pojawiają się po długich zmaganiach z przekonaniem analityków, że wysiłki Igera na rzecz zmiany sytuacji się opłacią.

READ  Dym z kanadyjskich pożarów po raz kolejny zanieczyszcza powietrze w USA

Oto najważniejsze wnioski ekspertów z Wall Street na temat najnowszych wyników i prognoz Disneya.

Badania CFRA Badacz Kennetha Lyona We wtorek obniżył rekomendację dla akcji Disneya do „trzymaj” z „kupuj” i cenę docelową do 23 dolarów. 116 dolarów. „Mamy mniejszą pewność, że uda nam się osiągnąć spójne wyniki w działach rozrywki i sportu Disneya” – wyjaśnił. Podkreślił także swoją nową docelową cenę akcji jako „całkowitą wartość/zysk przedsiębiorstwa w przyszłości przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i amortyzacją 13,4-krotność, poniżej trzyletniej średniej historycznej wynoszącej 13,6-krotność”.

Bank Ameryki Badacz Jessica Reif jest szczera Podtrzymał rekomendację „Kupuj”. 145 dolarów We wtorek cena docelowa akcji Disneya. „Disney odnotował solidny drugi kwartał finansowy, a zyski zarówno bieżące, jak i operacyjne nieznacznie przekraczały nasze oczekiwania” – zachwycał się. „Firma podniosła prognozę zysku na akcję w roku fiskalnym 2024 do 25 procent, w porównaniu z co najmniej 20 procent wcześniej”.

Ekspert zauważył, że kanał dystrybucji bezpośredniej (DTC) Disneya osiągnął lepsze wyniki, niż się spodziewał, podczas gdy tradycyjna telewizja wypadła słabo. „DTC działa najlepiej, gdy liniowość jest mniejsza niż oczekiwano” – podsumował w nagłówku swojego raportu. „Przychód operacyjny Linear Networks wyniósł 752 miliony dolarów (w porównaniu z naszymi 800 milionami dolarów) na skutek niższych przychodów krajowych ze względu na brak odnowienia garażu niektórych sieci oraz niższych przychodów dodatkowych ze względu na spadek przychodów z reklam wynikający z niższej średniej liczby widzów”.

Kolejna szara chmura na niebie ukazała się w wyniku przebłysku bieżącego kwartału. „Disney oczekuje obecnie, że dochód operacyjny za trzeci kwartał finansowy będzie mniej więcej taki sam jak w roku ubiegłym, co oznacza dochód operacyjny o 300 milionów dolarów niższy od naszej obecnej prognozy” – zauważył.

Krótkoterminowe katalizatory ogólnej poprawy Reef Ehrlich obejmują: 1) dodatkowe aktualizacje dotyczące priorytetów strategicznych Disneya oraz 2) zmianę rentowności w DTC.

READ  Granica wydaje się spokojniejsza po zniesieniu epidemicznych ograniczeń azylowych

UPS Badacz Jana Hodulika Wskazał również na mieszane trendy, ale zatytułował swój raport: „Zysk na akcję i wolne przepływy pieniężne w celu poprawy w przyszłości”. Podtrzymał rekomendację „kupuj”. 140 dolarów Docelowa cena akcji Disneya

„DTC było opłacalne” – napisał, wykluczając ESPN. „Zarząd spodziewa się niewielkiego zysku DTC w trzecim kwartale roku obrotowego (szacunki UPS: -52 mln USD) ze względu na Hotstar, ale rentowności w czwartym kwartale roku obrotowego. Liczba abonentów Core Disney+ wzrosła o 6,3 mln (szacunki UBS: 5,9 mln; prognozy: 5,5–6,0 mln), w tym 7,9 mln w przypadku czarterów w USA i Kanadzie (szacunki UBS: 7,5 mln). Liczba subskrybentów Hulu wzrosła o 0,5 miliona (szacunki UPS: stały) w porównaniu do 1,2 miliona w pierwszym kwartale finansowym.

Hodulik podkreślił zwiększone perspektywy przychodów Disneya na cały rok, ale zwrócił uwagę na „mieszany” komentarz dotyczący parków tematycznych, który nie zaskoczył go zbytnio. „Disney odnotował wysoki zysk na akcję i przychody liniowe, podczas gdy komentarze dotyczące przyszłości parków były mieszane ze względu na wyższe koszty nowego statku wycieczkowego (podobnie jak w przypadku poprzednich wodowań).

Badania Wolffa Badacz Piotr Zupino W pierwszym ujęciu utrzymał rekomendację „Peer Perform” bez ceny docelowej dla akcji. „Lepsze wyniki w DTC, grach i doświadczeniach online zostały częściowo zrównoważone przez płynniejsze sieci liniowe i wydajność treści/licencji” – podkreślił.

„Na wyniki liniowe wpłynął brak odnowienia garażu niektórych sieci przez Charter” – wyjaśnił ekspert. W bieżącym kwartale nie ma żadnych znaczących nagłówków.

Poza Wall Street, Trzeci most Badacz Jamiego Lumleya Przedstawia także pozytywne i wyzwania związane z kwartalnymi wynikami i prognozami Disneya. „Disney w dalszym ciągu naciska na rentowność transmisji strumieniowej i czyni znaczne postępy w realizacji tego celu” – napisał. „Strata w wysokości 18 milionów dolarów stanowi dużą poprawę w segmencie sprzedaży bezpośredniej, który w tym kwartale czasami stracił ponad 1 miliard dolarów”. Dodał: „Zwłaszcza amerykański rynek transmisji strumieniowych jest dojrzały i trudny w nawigacji, a 8 milionów abonentów Disney+ dodaje mu bardzo pozytywną tożsamość”.

READ  Skrajnie prawicowi republikanie przygotowują się do „wojny” w miarę postępów w rozmowach na temat pułapu zadłużenia

Ale to nie wszystko usłane różami. „Biznes Disneya stoi przed pewnymi wyzwaniami. „Utrata wartości firmy o wartości 2 miliardów dolarów wynikająca z działalności Disneya i działalności liniowej w Indiach odbiła się na wynikach, a także w połączeniu z ciągłą presją ograniczającą szanse, która w dalszym ciągu uderza w sieci Disneya” – przestrzegł Lumley.

A potem odwieczne pytanie: kto zastąpi Ikera? „Inwestorzy w dalszym ciągu poszukują przejrzystości w zakresie planowania sukcesji. Od naszych ekspertów słyszeliśmy, że Dana Walton jest faworytką na stanowisko dyrektora generalnego, ale na tym etapie nic nie jest przesądzone” – podkreślił Lumley. „Być może nie otrzymamy żadnych aktualizacji aż do 2025 r., ponieważ zespół Disneya upewni się, że znajdzie odpowiedniego kandydata na to stanowisko”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *