Otsochodzi – „Nowy Kolor” – Recenzja

0
Otsochodzi - Nowy Kolor
Otsochodzi - Nowy Kolor
Po wielu kontrowersjach dotyczących zmiany stilo młodego rapera Otsochodzi, przyszedł czas na premierę albumu wydanego sumptem Asfalt Records, który spowodował całe to zamieszanie.

 

Tytułowe telefony są metaforą biznesowej strony rapu – menadżera oraz innych specjalistów, którzy dzwonią i przytłaczają Janka rzeczami z tematu organizacji. On tymczasem chce tylko grać i nie ma głowy do tych rozmów.

 

 

Nienawidzą” z kolei jest opisem tego jak inni raperzy i słuchacze odbierają artystę i Włodka. Chłopaki mówią o tym, że czują że są dobrzy w tym, co robią a inni widzą ich inaczej (Otsa jako szczyla, który pewnie tylko będzie tu na chwilę, a Włodka jako typa, który pewnie się wypali). Moim zdaniem Włodek wprowadził do kawałka taki spokój w stosunku do Janka. Podoba mi się bardzo refleksyjna zwrotka Włodiego, w której zaznacza, że imprezy wśród toksycznych ludzi nie są już dla niego. Wyzbył się nienawiści i nie chce mieć wokół siebie tego typu osób.

„Nienawiścią się nie karmię, spadam zanim popiół spadnie”

Pojawia się też bardzo trafne spostrzeżenie dotyczące zawistnych, którzy „wystawiają za nawias po najmniejszej wpadce„. Ludzie, którzy są kumplami tylko przy Tobie, a za plecami sieją nieprzychylne i często nieprawdziwe plotki to bardzo często występujący problem. Kawałek muzycznie przyjmuje się bardzo dobrze i chce się do niego wracać. Wydaje mi się, że wielu znajdzie w nim temat do utożsamiania się z nim.

PLS (Design)” to bardzo bujający utwór, jednak w mojej opinii jest w nim za dużo tłumaczenia się ze zmiany stilo. Z jednej strony Ots mówi, że nie interesują go opinie ludzi, a z drugiej zaś przesyca utwór nadmiernymi „zeznaniami” związanymi z wydaniem właśnie takiej, a nie innej płyty. Na albumie bardzo często pojawia się określenie „Suzi” i sformułowanie „moja dziewczyna„. Czyżby to się ze sobą łączyło?

„Obrazy Suzi na ścianach”
„Moja dziewczyna szyje mi ciuchy, nazywam to design”

 

Taco w kawałku ”Nowy Kolor” zrobił idiotę z siebie i Janka

 

Uważam, że Taco w tym kawałku trochę dostał skrzydeł i doszedł do wniosku, że skoro publika dała mu propsy za jego płyty, to może sobie pozwolić na więcej. Taco ostro skrytykował raperów, którzy mają sponsorów – padły nazwy marek takich jak EB i Coca Cola, znanych zresztą ze współpracy z wieloma influencerami. Skrytykował marketingowców, tym samym uważając, że takie metody na ich product placement nie są na miejscu.

„A tych dzieciaków co piszą te briefy to musi ktoś chyba podszkolić”

Pojechał Mesa za branie udziału w kampanii reklamowej EB, a tymczasem sam się udziela w tego typu przedsięwzięciach. Daleko szukać nie trzeba, spójrzmy na ostatnio wypuszczony drop ciuchów promujących Szprycera – Taco Hemingway Merch. Chyba mu Ots zapomniał wspomnieć, że będzie brał udział w kampanii reklamowej Reeboka… Jan w kawałku „Nie / nie” nawija

„Mamo, to grają w TV!”

A w „Nowym Kolorze” można odnieść wrażenie, że Taco znów atakuje gospodarza krążka:

„Dla tych raperów największym marzeniem to żeby zagrano ich w Esce. Jadą taryfą i słyszą Pitbulla i myślą ej kurwa, ja też chcę”

Lecz jak na ironię, jego zwrotka w moich oczach wypadła najlepiej na płycie. Jeżeli chodzi o rytmiczność numeru – nie da się do niczego przyczepić. Janek i Taco niewątpliwie zrobili hit ze świetnym teledyskiem. Teledysk do „Nowego Koloru” jest prześmiewczy do granic możliwości i jest drwieniem z raperów marzących o kasie. Wskazują na to między innymi sceny kąpieli Taco w wannie z płatkami róż, drogie gadżety, jacht czy nawet materac w kształcie lukrowanego pączka – będący dla mnie metaforą „przesłodzenia i przepychu”.

 

 

Mega się jaram, bo wracają czasy, w których ludzie znów dają szacunek za klasyk

 

Gościnka i zakończenie kariery Pelsona oraz teledysk, który jest wielką reklamą Reeboka. Ciekawa sprawa, ostatnio już dwóch artystów z Asfaltu wchodzi w interesy z popularnymi (poza hiphopowymi) firmami odzieżowymi. Pelson, w jednej z lepszych zwrotek na albumie uważa, że najlepszym wyjściem będzie zaprzestanie wojny gatunków oldschool / trueschool / newschool. Nawinął, że wszystko ewoluuje i się rozwija, a my powinniśmy być z tego dumni. Być może Pele swoja zwrotką chciał na siłę wcisnąć, że Ots to „nowy rap z podwórka„, tymczasem tak nie jest. Czasy się zmieniły tak jak społeczeństwo i styl życia, ale dalej mianem „rapu z podwórka” określa się muzykę z którą masz styczność, która opowiada o świecie który widzisz na co dzień. Tymczasem Ots rymuje na tym albumie o rapie, o tym jak ludzie widza jego rap, o lasce i o tym, że nie chce gadać ze specami z branży. To płyta o rapie a nie rapowa. Gdzie tu podwórko? Moim zdaniem to jest największy problem newschoolu, robią płyty o rapie a nie rapowe.

„Stare osiedle ma nowy powód do dumy”

Fajne jest też podsumowanie, w którym raperzy wspólnie mówią, że niezależnie jaką drogą pójdą – swoją twórczością zostawią po sobie ślad na trwałe.

 

 

Album jest dość dziwny

 

Znaleźli się na nim gościnnie starzy wyjadacze – Pezet, Pelson, OSTR i Włodek. Z tego grona tylko zwrota Pelsona jest zapadająca w pamięci. Pezet i Włodi poprawnie, ale bez fajerwerków. OSTR natomiast moim zdaniem totalnie nie odnalazł się w tym tempie – brzmi dość dziwnie. Tematycznie cały album bardzo często porusza temat tego jak inni postrzegają autora. Odnoszę takie wrażenie, jakby Janek cały czas tłumaczył się na tej płycie… no właśnie, z tej płyty! Cały czas padają hasła typu „nienawidzicie mnie, zazdrościcie, czekacie na moje potknięcie, mam czyste sumienie, daję radę„. Wszystko to brzmi, jakby robił to co chce ale bał się, że ludzie go za to pojadą.

Płyta przypadnie do gustu wszystkim koneserom nowego stylu, brzmieniowo jest bujająca, przekazowo dość lekka – idealnie nadająca się do auta, do biegania, ćwiczeń, na deskę, czy nawet to luźnego słuchania. Poruszono w niej sporo ważnych problemów, jednak tak powszechnych i często poruszanych, że raczej nie wzbudzi to w odbiorcach chwili zamysłu czy refleksji. Jest też sporo follow-upów do polskich raperów – tj. Bedoesa czy Żabsona.

Ocena: 4/5




Jarasz się dobrą muzyką? Polub Nas!